Przejdź do głównej treści
oringy.sk

Niskotemperaturowe i kriogeniczne O-ringi: kruchość, Tg i dobór materiału od −40 do −60 °C i niżej

W chłodzie uszczelnienie zawodzi wcześniej niż w upale — o-ring twardnieje, traci elastyczność i przestaje dociskać. Wyjaśniamy temperaturę zeszklenia (Tg), kruchość oraz normy ISO 812, ASTM D746 i TR10, a także które elastomery (VMQ, FVMQ, EPDM, specjalne FKM) pozostają elastyczne do −40 i −60 °C — i gdzie pomoże już tylko PTFE.

Opublikowano:
Autor:
Ing. Filip Meheš
Kategoria:
Materiały

Przy doborze uszczelniającego O-ringu większość konstruktorów patrzy głównie na górną granicę temperatury — ile wytrzyma w upale. W mroźniach, obiegach chłodniczych, w urządzeniach zewnętrznych zimą i w zastosowaniach kriogenicznych krytyczna jest jednak granica dolna. W chłodzie elastomer nie zawodzi bowiem przez powolny rozkład, lecz przez zmianę fizyczną: twardnieje, traci elastyczność i przestaje dociskać do powierzchni uszczelnianej. Skutkiem jest nieszczelność, która pogłębia się z każdym cyklem temperaturowym. Ten artykuł wyjaśnia, dlaczego tak się dzieje, jak mierzy się kruchość i które materiały z naszego asortymentu pozostają niezawodne do −40 °C, −60 °C i niżej.

Dlaczego uszczelnienie zawodzi w chłodzie wcześniej niż w upale

O-ring uszczelnia dlatego, że przy montażu jest ściśnięty i nieustannie napiera z powrotem na powierzchnię uszczelnianą — ta resztkowa siła sprężysta zamyka nieszczelności. Podczas chłodzenia dzieją się dwie rzeczy naraz. Po pierwsze, guma kurczy się termicznie (kontrahuje), więc maleje jej wymiar i docisk w rowku. Po drugie, i to ważniejsze, materiał stopniowo sztywnieje i traci zdolność sprężystego powrotu do kształtu. Przy dostatecznie niskiej temperaturze elastomer zachowuje się jak twarde tworzywo, które nie napiera z powrotem — a cienka szczelina skurczowa, którą w cieple natychmiast by wypełnił, staje się trwałą drogą wycieku. Dlatego w praktyce za główną przyczynę nieszczelności w mrozie uznaje się właśnie usztywnienie i utratę docisku, a nie degradację chemiczną.

Sytuację pogarszają ciśnienie i cyklowanie temperaturowe. Wyższe ciśnienie praktycznie przesuwa granicę użyteczności w górę — orientacyjnie o około 1 °C na każde mniej więcej 50 barów ciśnienia — więc o-ring, który przy ciśnieniu atmosferycznym jeszcze uszczelnia, pod ciśnieniem może przeciekać. A przy każdym przejściu przez chłód i z powrotem mikropęknięcia i odkształcenie trwałe (compression set) sumują się, więc uszczelnienie nie zawodzi od razu, lecz po kilku cyklach.

Temperatura zeszklenia (Tg) i kruchość

Kluczowym pojęciem jest temperatura zeszklenia, oznaczana Tg. Powyżej Tg elastomer jest gumowo sprężysty, łańcuchy polimerowe poruszają się swobodnie, a materiał po ściśnięciu wraca do kształtu. Poniżej Tg ruch łańcuchów „zamarza”, guma przechodzi w stan szklisty i staje się twarda oraz krucha. Tg nie jest ostrą granicą, lecz pasmem przejściowym — pierwsze oznaki utraty sprężystości pojawiają się już powyżej niej. Praktyczna zasada brzmi więc: dolna temperatura robocza uszczelnienia powinna leżeć bezpiecznie powyżej Tg materiału, z zapasem na ciśnienie i cyklowanie.

Trzeba rozróżnić dwa mechanizmy. Zeszklenie następuje szybko i jest odwracalne — po ogrzaniu guma znów mięknie. Drugi mechanizm, krystalizacja, jest wolniejszy: niektóre elastomery przy dłuższym przebywaniu w chłodzie stopniowo sztywnieją także powyżej swojej Tg, gdy część polimeru porządkuje się w strukturę krystaliczną. Dlatego uszczelnienie, które przechodzi krótki test mrozowy, po kilku dniach w mroźni może mimo to zesztywnieć. Przy projektowaniu należy uwzględnić oba.

Jak mierzy się niską temperaturę: ISO 812, ASTM D746 i TR10

Aby dane były porównywalne, stosuje się znormalizowane badania. Badanie kruchości w niskiej temperaturze według ISO 812 (jego amerykańskim odpowiednikiem jest ASTM D2137) szuka najniższej temperatury, w której próbka przy uderzeniu jeszcze nie pęka. Pokrewne badanie ASTM D746 wyznacza tak zwaną temperaturę kruchości — temperaturę, w której przy zdefiniowanym uderzeniu zawodzi (pęka) połowa próbek. Obie normy wyraźnie jednak ostrzegają, że zmierzona wartość nie jest najniższą użyteczną temperaturą roboczą — to badanie w konkretnych warunkach uderzenia, a nie bezpośrednia granica szczelności.

Dla pierścieni uszczelniających najbardziej wymowne jest badanie retrakcji temperaturowej TR10 według ISO 2921 (ASTM D1329). Próbkę rozciąga się, zamraża, a następnie powoli ogrzewa; TR10 to temperatura, w której kurczy się ona o 10 % rozciągnięcia. TR10 dobrze koreluje z zachowaniem uszczelnienia w chłodzie i bywa podawana w kartach materiałowych — przy doborze do zastosowań zimnych rozsądnie jest zatem zażądać właśnie tej wartości. Uwaga na powszechny błąd: ISO 188 nie dotyczy chłodu, lecz przyspieszonego starzenia i odporności cieplnej, czyli górnego końca zakresu.

Które elastomery pozostają elastyczne w chłodzie

Najlepszym elastomerem do niskich temperatur jest silikon (VMQ). W naszej bazie materiałów VMQ figuruje z trwałą dolną granicą −60 °C (a górnym końcem aż do 200 °C), co czyni go pierwszym wyborem wszędzie tam, gdzie nie ma w grze oleju ani paliwa i gdzie nie występuje wysokie obciążenie dynamiczne — silikon ma bowiem słabszą wytrzymałość mechaniczną. Tam, gdzie oprócz chłodu obecne jest też paliwo lub węglowodory, wkracza fluorosilikon (FVMQ), również z granicą −60 °C: łączy elastyczność silikonu w chłodzie z odpornością na paliwa, kosztem wyższej ceny i niszowego zastosowania lotniczego.

Niezawodnym uniwersalnym materiałem do −40 °C jest EPDM, który dodatkowo radzi sobie z płynem hamulcowym, gorącą wodą i parą, ozonem oraz warunkami atmosferycznymi — idealny do urządzeń zewnętrznych i obiegów wodnych zimą. Do −40 °C sięgają także chloropren (CR, neopren) typowy dla chłodnictwa i HVAC, poliuretan (PU) do odpornych na ścieranie uszczelnień dynamicznych oraz etyleno-akrylan (AEM), który ma lepszą odporność na chłód niż pokrewny poliakrylan. Zwykły nitryl (NBR) figuruje w naszej bazie do −30 °C; istnieją jednak zimne mieszanki NBR o niższej zawartości akrylonitrylu, które schodzą głębiej. Z kolei standardowy FKM (Viton) sięga tylko do −20 °C i w chłodzie sztywnieje — dlatego istnieje dla niego specjalna niskotemperaturowa mieszanka GLT (wymieniona wśród gatunków FKM), oceniana na około −40 °C. Również perfluoroelastomer (FFKM), skądinąd najodporniejszy elastomer, standardowo sięga jedynie do −20 °C; jego specjalne gatunki niskotemperaturowe osiągają mniej więcej od −42 do −45 °C.

Temperatury kriogeniczne: gdy elastomer już nie wystarcza i wkracza PTFE

Poniżej około −60 °C świat elastomerów niemal się kończy. Przy naprawdę kriogenicznych mediach — ciekły azot (−196 °C), LNG, ciekły tlen — żadna guma nie utrzyma sprężystości; twardnieje, kurczy się i przy cyklowaniu termicznym pęka. Tu wkracza PTFE (teflon), który w naszej bazie figuruje z wyjątkową dolną granicą −200 °C. PTFE nie jest jednak elastomerem, lecz sztywnym polimerem — sam z siebie nie ma niemal żadnej sprężystej siły powrotnej (zerowy powrót po odkształceniu trwałym), więc nie używa się go jako prostego O-ringu, lecz jako płaszcz PTFE z metalową sprężyną (spring-energized seal) albo jako pierścień podporowy (back-up). Sprężyna dostarcza docisku, którego sam PTFE nie ma, a te zespoły uszczelniają aż do −250 °C i niżej.

PTFE jest więc w chłodzie rozwiązaniem zapasowym, a nie elastomerem: rozwiązuje to, czego guma już nie udźwignie, ale kosztem innej konstrukcji uszczelnienia. Przy projektach kriogenicznych dobiera się zatem nie tylko materiał, lecz cały zespół — płaszcz, sprężynę i geometrię rowka.

Praktyczne podsumowanie doboru

Procedura jest prosta. Najpierw określ rzeczywistą najniższą temperaturę, na którą będzie narażone uszczelnienie, i dolicz zapas na ciśnienie (orientacyjnie +1 °C na ~50 barów) oraz na cyklowanie. Następnie wybierz materiał, którego dolna granica leży bezpiecznie poniżej tej wartości: do −40 °C zwykle wystarczy EPDM, CR, PU, AEM lub zimna mieszanka NBR; do −60 °C silikon (VMQ), ewentualnie FVMQ, jeśli obecne jest paliwo; do chłodu z wysoką temperaturą lub agresywnym medium sięgnij po niskotemperaturowe gatunki FKM (GLT) lub FFKM. Poniżej −60 °C i w obszarze kriogenicznym porzuć elastomery i zaprojektuj uszczelnienie PTFE typu spring-energized. Pamiętaj, że rowek musi uwzględniać skurcz termiczny — dostateczny docisk na zimno jest równie ważny jak dobór polimeru. Jeśli nie masz pewności, zażądaj wartości TR10 i skonsultuj się z nami; dla zastosowań zimnych to najlepszy pojedynczy wskaźnik.

Popularne rozmiary

Przeglądaj cały katalog O-ringów